Nowa Gwinea, czyli jedna wielka tajemnica

Ach, gdybym miała jechać kiedyś w niebezpieczną i pełną przygód podróż wybrałabym się bez wahania do Nowej Gwinei. Mimo, że mamy już XXI wiek tam nadal pozostało wiele nieodkrytych miejsc i na mapach tej wyspy nadal są białe plamy. Brzmi niedorzecznie, prawda? Mnie też to zdziwiło, ale szczerze mówiąc odczułam pewną ulgę. Bo czy to nie jest cudowne, że ciągle świat ma dla nas wiele do odkrycia? Trochę jednak odkryto i kilka z tych rzeczy chciałabym Wam pokazać i o nich trochę opowiedzieć. Bardzo żałuję, że póki co nie dane mi było tego zobaczyć na własne oczy, ale na razie nie za bardzo pozwala mi na to mój młody wiek. Niektórzy z Was znają mnie osobiście (jaka przyjemność to pisać), więc znacie moją sytuację. No, ale szczęśliwie mam jeszcze wiele lat na podróżowanie. (Jeśli chcecie poznać mnie moje początki podróżowania, możecie zajrzeć na mojego innego bloga - Z pamiętnika podróżniczki . Co prawda nie ma na nim jeszcze za dużo, ale cały czas bl...